|
Heh. Pamiętam jak w klubie był inny prezes i byłem u niego na rozmowie, żeby postawić PR choć w niewielkim stopniu na nogach, to jedyne co go interesowało, to fakt czy byłem znajomym jego znajomego (pewnie czekał na kogoś).
Nic to, że chciałem to robić za free, z własnym sprzętem (byłem wtedy akurat na urlopie, więc miałem też dużo wolnego czasu by być cały czas przy drużynie), no ale ch*j z tym, nie byłem po znajomości.
A szkoda, bo było to zanim Łączy nas piłka (Ł.W robi genialną robotę) zaczęła wyznaczać trendy w tej dziedzinie.
 I w każdej chwili, czy dobrej czy złej, będę kochał WISEŁKĘ na pewno to wiem!
Znów przyjdzie wiosna i lepsze czasy, powróci nasza Wisełka na czoło ekstraklasy!
|