|
Nie wiemy, jak będzie u nas grał Małecki, to prawda. Trudno tak w ciemno zakładać, że na pewno ziści się najgorszy scenariusz . Coś jednak wiemy. W moim przekonaniu wiemy, jaki może być scenariusz najlepszy: Małecki gra o dwie klasy słabiej niż w ostatnim sezonie mistrzowskim (nadzieja, że nawiąże do swoich najlepszych lat, jest naiwnością, nie nawiąże, bo zatracił przyśpieszenie). Czyli poziom Jankowski minus to max, czego możemy oczekiwać. I wiemy, jaki jest scenariusz najgorszy: Małecki gra o trzy klasy słabiej niż w ostatnim sezonie mistrzowskim (poziom Kuczak), do tego strzela fochy, obraża kibiców i sieje zamęt swoim przerośniętym ego.
Jednym słowem: absurdalny transfer.
|