Swoją drogą to zabawne, w dobrą grę Vitalija nikt nie wierzy, bo nie grał pół roku w piłkę, ale już w Sarkiego, który rok się leczy, paru gości tu pokłada ogromne nadzieje
Póki co ciężko go ocenić, ale nie jest na pewno żadnym no-name. A i niech go testują, co nam szkodzi. Najwyżej dostanie kontrakt 0.5+2 lata co jest najlepszym rozwiązaniem.