|
Cierzniak incydent u żydów tłumaczył tak, że miał pewne zatrudnienie od czerwca, jednak potrzebował też jakichkolwiek treningów na wiosnę, żeby nie stracić całkiem formy - jedyny klub w E-Klapie, który wtedy zaoferował mu kontrakt to byli parchaci, więc się zgodził, do tego trenerem bramkarzy był tam jego znajomy. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale tak to tłumaczył w wywiadzie i mówi, że nie jest ani trochę emocjonalnie związany z tym czymś po drugiej stronie Błoń.
|