el Nuero napisał(a):

A Łukaszenko? On chorobliwie kocha władzę - dopóki nie włazisz mu w drogę demonstracjami antyrządowymi, to pozwala ludziom jako-tako żyć. Pewnych ruchów jednak nie rozumiem. Wprowadzenie małego handlu przygranicznego pomogłoby tak Białorusi, jak i Polsce. Dwie korzyści. Podobnie jak zaniechanie "darcia kotów" z tamtejszymi Polakami oraz nieliczną, słabą opozycją. Po co te wrogie kroki? Nażal' nie razumieju...
|
Podziwiam Łukaszenke za to że nie wpuścił spekulantów finansowych do kraju, przez co uchronił majątek narodowy (w przeciwieństwie do nas).Tak oto stał się mężem stanu dla Białorusinów i europejskim wrogiem nr 1 dla zachodniego establishmentu.