Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#326
Stary 13.01.2016, 15:13
Lukasz - dużo racji, tylko:
- w przypadku Białorusi demonstranci mogą dostać pałką albo trafić do więzienia, więc zagrożenie utraty wolności JEST.
- w przypadku wsch. Ukrainy - jeśli w danej chwili w Donbasie nie strzelają, to bardzo możliwe, że przeładowują broń / ściągają nowe rakiety / zapili i jeszcze nie wytrzeźwieli / kłócą się o pieniądze - nie dostali, to chwilowo nie będą strzelać / rozwalili �� jakiś dom i szukają kolejnego celu / chwilowo nie ma rozkazów czy rozwalić np. Mariupol czy zaczekać do wiosny na kolejny transport. Zagrożenie utraty życia przez ostrzał JEST.
- Kazachstan (tu dywaguję). Jeśli zapanuje u nich głód, to też mogą ruszyć na zachód.

A co do UE: ślimak jest rybą, wysokość knota świecy do ustalenia, marchewka to owoc, a agresywny seks-turysta z bliskiego Wschodu, poniżający i okradający kobiety, żądający pieniędzy, domów i rzucający kamieniami w kogo popadnie - to "biedny" spokojny uchodźca.
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując