Gość z szerokiego składu drużyny ekstraklasowej na testach w drużynie z I ligi - więcej chyba nie trzeba tu dodawać. Może jakieś tam predyspozycje kiedyś miał, niestety trzeba je podeprzeć zdrowiem, którego jemu brakuje wybitnie.
Jeszcze wymienić Urygę na kogokolwiek z pojęciem gry w piłkę i runda wiosenna nie musi być wcale stracona
