Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34625
Stary 12.01.2016, 18:42
Niemcy musieli robić to co tylko mogli w tamtym okresie pod znakomitym przywództwem, a mianowicie uwalniając ceny, reformując podatki i korzystając z Planu Marshalla (nomen omen - 5% PKB w tamtym okresie), postawili na rozwój przemysłu (w ciągu 6 miesięcy od wprowadzenia PM produkcja przemysłowa wzrosła o 50% - w dużej mierze dzięki liniom produkcyjnym z USA) oraz na wzmocnienie klasy średniej, co w praktyce skutkowało spadkowi bezrobocia i ubóstwa.

Więcej można przeczytać na ten temat w laurce na temat ordoliberlizmu w powojennych Niemczech, ale podsumowanie jasno pokazuje jak dobrze wykorzystano tamte realia.
http://www.econlib.org/library/Enc/G...icMiracle.html
Cytat:
Conclusion

What looked like a miracle to many observers was really no such thing. It was expected by Ludwig Erhard and by others of the Freiburg school who understood the damage that can be done by inflation coupled with price controls and high tax rates, and the large productivity gains that can be unleashed by ending inflation, removing controls, and cutting high marginal tax rates.
W odróżnieniu od takiego przykładu nasza pseudo "Dobra Zmiana", zamiast obniżać podatki chce je podwyższać, zamiast uwalniać kolejne gospodarcze sektory chce zwiększać restrykcyjność względem przedsiębiorców oraz hołdować etatyzmowi w kolejnych przejmowanych przez siebie spółkach oraz w odróżnieniu od powojennych Niemiec nie chce wzmacniać klasy średniej, ani nawet jej budować, a zwyczajnie postanowiła rzucić plebsowi na ulice pieniądze, aby tylko wygrać kolejne wybory.

Cel uświęca środki o czym dobrze wiemy z historii, ale Polska na tym traci po raz kolejny w swoich dziejach.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 12.01.2016 o godz. 18:47.