|
Niestety w dalszym ciągu ruchy kadrowe w zespole są robione w ten sam sposób, łataniem dziur kim popadnie bez względu na formę i potencjał danego zawodnika. Czech, który niebawem ma z nami podpisać kontrakt jest typowym egzekutorem, żyjącym z podań kolegów w związku, z tym rodzi się pytanie kto ma te piłki w pole karne mu słać bo zarówno gra skrzydłami jak i środkiem pola w Wiśle nie istnieje. Szanse, że Małecki odzyska u nas formę są bliskie zeru , to na czym bazował całą dotychczasową 'karierę" czyli szybkość zabił na siłowni i teraz nie da rady się tego odzyskać. Nie rozumiem również jak można kolejny już n-ty raz sięgać po zawodnika po ciężkiej kontuzji - to mówiąc szczerze wygląda na jakiś sabotaż. Popularny Mały prawdopodobnie tylko dlatego do nas ma trafić, iż nie ma pieniędzy nawet na najmniejszy transfery gotówkowe. W tym stanie rzeczy twierdzę, że do ostatniej kolejki będziemy walczyli o co najwyższej I miejsce w grupie spadkowej a jak źle wejdziemy w Ekstraklasę w tym roku to może jeszcze się skończyć gorzej. Osobiście nie wierzę w awans do pierwszej 8 bo nie od dziś wiadomo, że Wisła ma problem z wygrywaniem spotkań z teoretycznie słabszymi przeciwnikami etc..
|