wiertar napisał(a):

pieprzysz i tyle, taka wisla plock moze wyciagnac za darmo np. Rece,a my nie możemy
|
Zacznijmy od tego, że w pierwszej lidze nie ma czego szukać. Tam wszystko jest znane: nam, wszystkim innym zespołom ekstraklasy, Bundesligi, Premiership, ligi francuskiej.
Nie, to nie żart. Najlepsze kluby obserwują od metra zawodników w różnych przedziałach wiekowych.
Po drugie - jeśli myślisz, że szpanujesz podając nazwiska losowych gości, z których większość zostanie zapomniana w przeciągu roku - dwóch, to się mylisz. Co roku jakiś nawiedzony rzuca nazwiskami i chu z tego wynika.
wiertar napisał(a):

|
jest kilku mlodych ofensywnych ciekawych zawodnikow na ktorych mozna w przyszlosci zarobić a na chwile obecna pewnie prezentuja poziom zblizony do Małego
|
I to jest właśnie pieprzenie. Większość zawodników pierwszoligowych odbija się od ekstraklasy jak od ściany. Zupełnie inny poziom.
Co nie znaczy, że klub nie pozyskuje wyróżniających młodych zawodników z niższych lig. Gdybyś uważnie śledził co się dzieje wokół klubu wiedziałbyś że tak nie jest.
Tyle, że nikt nie traktuje tych piłkarzy jako wzmocnienia składu, tylko - nabytku na przyszłość. Zdarza się, że jakiś zalicza wejście smoka w ligę, ale dla większości cały proces trochę trwa.
Małecki to jest transfer "na teraz", na górną ósemkę i spokojne utrzymanie. Nie będzie rywalizował o miejsce w składzie z Messim, nie będzie nawet z Łobodzińskim, ale z Jankowskim/Boguskim/Crivelaro/Sarkim (po kontuzji). Naszym problemem jest to, że nie mamy na ławce nawet przeciętnych (jak na ekstraklasę) piłkarzy.
AntyMod napisał(a):

czy pozycja DEFensywnego POMocnika to juz zapomniany temat ? bo oprocz oczywiscie ataku na tej pozycji mamy deficyt od dawna ( od czasu wypieprzenia Sobola przez Sparcialego Szarlatana) ....tylko blagam nie wyskakujcie tu z Uryga , bo wg mnie to jeden z najwiekszych kolkow i parodystow w naszej druzynie ....mlody chlopak o zwrotnosci i zwinnosci slonia , z technika i przegladem pola wczesnego trampkarza
|
Mamy jeszcze Mączyńskiego, Popovicia i Cywkę. Nie mamy za to pieniędzy, a praktycznie na każdej pozycji grają piłkarze pozostawiający dużo do życzenia. No, może poza bramką, zakładając że Cerzniak zostanie.