|
Na spokojnie dziś.
Szkoda chłopaka, bo mu kurvva menedżerska zawróciła w głowie, obiecała niewiadomo co w Legii, ile to nie będzie grał itd. Widziałem KH w kilku meczach rezerw i CLJ. Nie powiem - technicznie ułożony chłopak bardzo dobrze. Tylko co z tego, jak fizycznie bardzo odstaje. Nie ma nawet 1.70m wzrostu i jest bardzo szczupły, więc nie ma najmniejszych szans na grę w Ekstraklasie w Legii Warszawa, gdzie rusek preferuje bardzo mocno fizyczny styl gry, oparty na doświadczonych zawodnikach, co zresztą potwierdzały jego wypowiedzi - cytuję - "on nie będzie robił za niańkę". Niestety, menedżerowie (co zresztą sam podkreślił w wywiadzie) to kurvvy ierwszej wody i ewidentnie tak było i teraz. Naopowiadali mu niewiadomo czego, obiecali "rozwój" w Legii, a że gość raczej nie kibicowski tylko "piłkarski" łyknął to jak gówniarz - szkoda tylko, że ojciec też dał się wciągnąć w te menedżerskie gierki.
Był taki jeden talent z Amicii Wronki - Miłosz Kozak się nazywał. Też miał opinię wonderkinda i mu też Leśny zawrócił we łbie. Minło 1.5 roku od transferu - gość bez debiutu w ekstraklasie - na codzień CLJ, rzadziej III liga i rezerwy.
Konradzie Handzliku - postąpiłeś bardzo niemądrze.
Powodzenia nie życzę.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|