Wesoły Romek napisał(a):

|
Przecieki, informatorzy...Mam nadzieję, że "dzięki ich staraniom", aby dogodzić głodnym informacji, nie stracimy kolejnego piłkarza na rzecz konkurencji. Do wczoraj, kiedy nazwisko Ondrasek było skrywane w tajemnicy, wszystko szło dobrze. Niestety ujawnienie go szerszej publice może spowodować, że starania wielu ludzi w naszym klubie pójdą na marne. I znów rozpoczniemy akcję pod tytułem "Wisła szuka napastnika".
|
Serio?
1. Ondrasek był w Warszawie, zanim jego nazwisko padło w kontekście Wisły.
2. Świat agentów i menadżerów to taka globalna wioska, każdy wie o każdym. Naprawdę myślisz, że działacze innych klubów obserwują tweety kibiców Wisły?
3. O tym, gdzie dany piłkarz trafi, zadecydują rozmaite czynniki. My mamy ogromne zaległości (sportowe, finansowe, marketingowe), a marka klubu jest obecnie słaba. Musimy nadrabiać i trzymać kciuki, żeby się udało.
EDIT:
W sumie zdublowałem Rustina.