|
Funfel Smudy Białoński znowu atakuje tych, którzy piszą prawdę o skompromitowanym szkodniku.
Dla przypomnienia - podczas panowania Smudy w kadrze, ten dziennikarz był w gronie największych adoratorów poczciwego Frania według którego ludzie gratulowali mu za wyczyny na Euro 2012.
To było dopiero łajdactwo - z jednej strony ciągle narzekać, że nie ma kim grać (mimo iż to była nieprawda) i obrażać piłkarzy że są za pięć złotych, a samemu pobierać co miesiąc bardzo wysoką pensję, a nade wszystko uważać się za wielkiego bohatera, który uratował Wisłę przed spadkiem.
|