|
Może faktycznie piłkarz, żeby grać zajebiście, musi się fajnie wkomponować w taktykę, nawet w takiej ogórkowej lidze jak nasza. Nalepa grał syfiasto, poszedł na Węgry i czesze eleganko, to samo Stępiński (choć tu powód jest znany, na siłę robienie skrzydłowego z napastnika).
|