|
Barientos miał duże umiejętności i potencjał ale nie miał "mózgu". Dokładniej grał egoistycznie i samolubnie. W kilku meczach zamiast podawać koledze żeby wyszedł sam na sam wolał dryblować. Owszem szybkości nie miał ale techniką zjadał Criverajo. Osobną kwestią było to że i tak był totalnie bezproduktywny z powodu "głowy". Być może udałoby się to zmienić jakby został.
Na początku sezonu chciałem założyć temat Cliverao vs Lipski - żeby porównywać osiągnięcia "gwiazdy" brazylijskiej z no namem z niższych lig z Ruchu. W sumie żałuję że tego nie zrobiłem. Bo jak zawsze pisałem - całkowicie odpuściliśmy niższe ligi a tam za grosze można znaleźć nie gorszych, a często lepszych piłkarzy. I co ważniejsze perspektywicznych.
Crivelaro na dzisiaj to pomyłka. Nic nie daje zespołowi. Jest bardzo mało mobilny. Ma braki szybkościowe. A w grze obronnej się nie angażuje. Z przodu też daje nie wiele. To nie Stilić które mało biegał ale robił różnice na boisku.
Jak jest szansa, to pogonić gościa.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|