|
A może najlepiej jest po prostu podpisywać kontrakty i ustalać pensje z głową? Hmm?
Oczywiście to, co ktoś powiedział, że pensja powinna być w znacznej ilości uzależniona od ilości występów, plus bonusy za asysty, gole i zdobycze punktowe jak najbardziej uzasadniona, ale nie sądzę, żeby w Wiśle ktoś na to nie wpadł. Innej drogi po prostu nie ma.
|