A co mnie w tym momencie obchodzi co bylo za PO. Jak PIS bedzie kradl to bedziesz tlumaczyl to tym, ze PO kradlo wiecej? Z podatkiem bankowym to niby co to za obietnica?

Co to ma wspolnego z wyborcami jak i tak te pieniadze pojda na zwiekszenie wydatkow na aparat urzedniczy. Zreszta ten najwiekszy deficyt w historii nie wzial sie znikad. Jeszcze dodac do tego Szalamache, ktory gwarantuje sie zmiescic w takim budzecie ( po wczesniejszym uwzglednieniu roznicy miedzy faktycznym a planowanym deficytem na 2015 przez PO) to juz istny kabaret ale w sumie w kwestiach gospodarczych to czego mozna sie bylo spodziewac. Co do obietnic to sam tutaj pisalem, ze mam wielka nadzieje, ze PIS ich absolutnie nie bedzie mial zamiaru dotrzymac ( chodzi o wydatki ).