Vinci napisał(a):

W wielu wypowiedziach padło stwierdzenie, że utrwalił się u nas stereotyp, jak to jest niebezpiecznie na stadionie itp. Dużo w tym prawdy. Wydaje mi się jednak, że akurat z tym można sobie łatwo poradzić. Sami dla otoczenia możecie być przecież przykładem, że nie jest tak strasznie, jak próbuję się wmawiać. Trzeba czasem jednak od siebie podesłać ludziom niezorientowanym, jakieś sensowne materiały, jak jest w rzeczywistości.
Uważam, że sporo dobrego robią chociażby takie zdjęcia czy ogłoszenia, na których widać, jak przychodzą ludzie całymi rodzinami czy osoby starsze wiekiem. Gdyby strony wiślackie zachowały ciągłość w tego typu polityce informacyjnej, już byłby to malutki kroczek w dobrym kierunku. Nam z żoną przypadł bardzo do gustu obrazek z ostatniego ogłoszenia, dotyczącego zakupu biletów na Pogoń:
http://www.tinypic.pl/ddp8b810fyqd
Oczywiście można się przyczepic, jak było mało ludzi na meczu itp. Ale przecież jedna jaskółka wiosny nie czyni. Im więcej promocji tego typu wizerunku, tym rodzin z dziećmi będzie więcej...
|
Sam stadion i jego okolice są - zaryzykuję stwierdzenie - najbezpieczniejszym miejscem w trakcie meczu w mieście. Jest bezpieczniej niż np. w hipermarkecie gdzie każdy świr może w każdej chwili się zdetonować. Niestety propaganda mediów wykreowała stwierdzenie że na meczach jest niebezpiecznie. Ciężko będzie z tym walczyć. Co innego droga na stadion. Tutaj każdy dba o bezpieczeństwo sam. Dla mnie czasy autobusu 139 i lata 90-te, kiedy to człowieka bawiło odeszły już dawno w niepamięć.