Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10975
Stary 29.12.2015, 03:06
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Jasne. "Prawdziwi kibice" mają swoje zdanie, którego nikt im nie odbierze.
Tyle razy na meczu byłem zniesmaczony okrzykami LTSK nie na miejscu i nie o czasie, wrzaskami "k...y pokonamy"... okładaniem jednego sterydowego rezusa przez grupkę innych sterydowych rezusów w sąsiednim sektorze (nie wnikam w powody, ale to po prostu nie powinno mieć miejsca), że na stadion następnym razem wchodziłem z dozą obrzydzenia i musiałem się przełamać, żeby w ogóle tam wejść.
Ale "prawdziwi kibice" mają na to jeden kontrargument, że stadion to nie teatr, nie opera, nie przedszkole.

No i dlatego jest ich tak mało.
Wytłumaczcie mi jak doping w stylu "ku...y pokonamy" jest w ogóle dopingiem a nie wyrazem kompleksów sterydowych rezusów z patologii.

No i proszę... możecie zacząć po mnie jechać. Tylko na to was stać.

OK Framat?
Mam nadzieje, ze juz wszystko w porzadku i twoj stan sie poprawil oraz szybko ustabilizowal. Tak na sucho to trudno mi nawet sobie wyobrazic, przez co musiales przejsc. Jak staram sobie to ogarnac i jak widze Ciebie wyrywajacego sie w traumie...az cholera ciary mi po plecach biegaja.

Tu trzeba z chlopakami pogadac. Lepiej zeby odpuscili sobie silownie a zanim cos zaspiewaja to dwa razy sie ugryzli w jezyk. Chyba sami nie ogarnija tego, ze 15 tysiecy braci potrzebuje troszke wiecej czasu by dojsc po tym wszystkim do siebie.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 29.12.2015 o godz. 06:31.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując