Wyświetl pojedynczy post
TSWthedues
Senior Member
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34440
Stary 28.12.2015, 13:31
WP napisał(a):

Tomasz Lis: Pół miliona Polaków wyjdzie na ulice



Dla PiS opinia polityków Unii Europejskiej nie ma znaczenia, bo jest ona tylko „zgniłym, słabym źródłem pieniędzy”. Nawet presja ze strony USA nie wpłynie na decyzje Kaczyńskiego - mówili goście „Poranka Radia Tok Fm”.
Czy to, że minister Waszczykowski skierował ustawę PiS o Trybunale Konstytucyjnym do Komisji Weneckiej (organu doradczego Rady Europy), świadczy o tym, że władza bierze pod uwagę krytykę projektu? Zdaniem gości Jacka Żakowskiego w „Poranku Radia Tok FM”, manewr jest tylko fasadą, która ma pokazać Polakom, jak PiS troszczy się o jakość legislacji. Podobny cel ma zwłoka prezydenta Andrzeja Dudy, który po kilku świątecznych dniach wciąż nie podpisał ustawy. - Ale go podpisze, bo po to został wybrany – stwierdził Tomasz Lis. Jego zdaniem, na nic innego, niż „dalszy ciąg kompromitacji”, od prezydenta liczyć nie można.
Wątpliwości nie mają też politolożka dr Anna Materska-Sosnowska i dziennikarz Tomasz Wołek, który zapowiedział, że jeśli Andrzej Duda nie podpisze ustawy, to odszczeka pod stołem wszystko, co co do tej pory na niego powiedział. Zdaniem rozmówców Żakowskiego, wejście w życie ustawy, procedowanej tuż przed Świętami, to tylko kwestia czasu i pozorów.

Mit USA

Dla PiS opinia polityków Unii Europejskiej nie ma znaczenia, bo jest ona tylko „zgniłym, słabym źródłem pieniędzy”, jednak prezes Kaczyński liczy się ze stanowiskiem amerykańskich polityków. Ale i stamtąd płynie fala krytyki na poczynania władzy w Polsce.
Według komentatorów politycznych, przytaczanych przez Żakowskiego, przykładem jest odraczane spotkanie prezydenta Dudy z Barackiem Obamą. Jednak jak stwierdził Tomasz Lis, nawet presja ze strony USA nie wpłynie na decyzje Kaczyńskiego.


Majdan w Warszawie

Jak stwierdził Tomasz Wołek, jedynym sposobem na „zahamowanie marszu PiS jest jednoczesna ofensywa z dwóch stron”: - Opór wewnętrzny, obywatelski i zewnętrzny, zwłaszcza USA – powiedział dziennikarz.
Zgodził się z nim Tomasz Lis, który przewidywał, że liczba uczestników marszów KOD-u przeciwko polityce PiS może wrosnąć nawet do pół miliona. - Jeśli Kaczyński dalej będzie szedł drogą Janukowycza, będziemy mieli Majdan – powiedział. Jego zdaniem, Polacy nie będą przyglądali się biernie demontażowi demokracji jak Węgrzy i nie zrezygnują.
Do obywatelskiego oporu wezwał też Tomasz Wołek, który ocenił, że PiS już dawno stosuje autorytarne metody rządzenia i zmierza ku totalitaryzmowi. - Nienazywanie rzeczy po imieniu może być niebezpieczne – powiedział.
Do powściągliwości w słowach i proporcji w argumentacji wezwała jednak dr Materska Sosnowska. Jej zdaniem, to, że wciąż można dyskutować o nadużyciach władzy, świadczy o tym, że do totalitaryzmu Polsce jeszcze daleko. - To, co dzieje się z TK, nie jest zgodne z demokratycznym prawem i konstytucją, ale to nie jest jeszcze autorytaryzm – oceniła.
Zgodziła się jednak z argumentem, że tylko długi marsz – bez względu na liczbę uczestników – może zahamować politykę PiS. Jej zdaniem, narracja władz pokazuje, że jest zaskoczona rozmachem protestów niezadowolonych obywateli. Z kolei fakt, że ludzie poparli Kukiza w wyborach, świadczy o potrzebie głębokich zmian i tym, że nie istnieje już czarno-biały podział na PO-PiS. - Poparcie dla Kukiza to forma nihilizmu, by kopnąć kogoś w tyłek – powiedział Tomasz Lis.


Jego zdaniem, Kaczyński liczył, że skoro lewica nie znalazła się w parlamencie, PO jest rozbita, a Petru za słaby, będzie mógł „przejechać jak walec” i zdekomponować Polskę według swojego projektu. Nie spodziewał się jednak wzrostu poparcia dla Nowoczesnej i protestów społecznych, zorganizowanych nawet w małych miastach. Według Lisa, opór odniesie skutek, gdy to wyborcy PiS zauważą, że nie warto Kaczyńskiego bronić. - Ale do tego czasu upłyną 2 lata – powiedział.

Według Tomasza Wołka, ten okres może być jednak kluczowym dla swobód obywatelskich. Jego zdaniem, może dojść do sytuacji, w której to policja, a nie miasto, będzie wydawać zgody na zgromadzenia. I odmówi ze względu na zagrożenie terrorystyczne. Przykładem takiego zabiegu była informacja o podłożonej bombie, która doprowadziła do zakończenia ostatniej manifestacji KOD-u.
63.5 kiedy organizujecie Majdan...?