Konrad. napisał(a):

[SIZE=2]
Najzwyczajniej w świecie, chodzenie na mecze stało się "obciachem". Żeby to odkręcić potrzeba kolejnych lat.
|
Prawda. Moi znajomi to powiedzmy taka klasa średnia w cywilizowanym tego słowa znaczeniu. Generalnie stać ich żeby sobie w sobotę iść gdzie chcą i kiedy chcą. Kiedy mówię o tym, że chodzę na mecze Wisły ( i klub w tym wypadku nie ma znaczenia bo obce są im "osiedlowe klimaty") jestem traktowany jak jakiś .......niety ekscentryk ( którym się zresztą sam zaczynam czuć męcząc się na każdym meczu na stadionie). Fakt, jest faktem, że media długo kreowały obraz dziczy na stadionie i teraz drugie tyle zajmie im odkręcanie tego wizerunku ( pod warunkiem że kiedyś zaczną).