Nie rozumiem fanów i obrońców TK... może miłośnicy TK przypomną sobie orzeczenia w sprawie
1. podniesienia wieku emerytalnego... tj. dzieki tym zmianom mamy zapewnione zajęcie do smierci...
2. transferu (a tak naprawdę dla wielu ludzi zwykłej kradzieży) pieniędzy z OFE?
http://wpolityce.pl/polityka/259607-...skich-finansow
Taka ciekawostka z w/w artykułu:
"Gdyby nie ten „skok na kasę”, rząd Tuska musiałby się publicznie przyznać, iż doprowadził polskie finanse publiczne wręcz do bankructwa, co więcej on i jego minister finansów stanęliby za to przed Trybunałem Stanu."
I teraz pytanie w czyim interesie było orzeczenie TK? Czy aby na pewno w interesie obywateli?