|
Generalnie FIFA przyjmuje zasadę, że problemy zdrowotne zawodnika, nie są podstawą do jednostronnego rozwiązania kontraktu. Jak czytałem ich decyzje w podobnych sprawach, to uzasadniali to tak, że klub musi się liczyć z takim ryzykiem podpisując kontrakt.
Moim zdaniem Gaszyński popełnił błąd, że nie oddał sprawy do izby PZPN, tylko postanowił działać szybciej na własną rękę i niestety może się to skończyć niekorzystnie dla klubu w przyszłości, bo dojdą kolejne zobowiązania do spłaty.
Wisła Kraków
|