|
Tak jak wyżej napisał As. Dużo mogliśmy zrobić my sami, a raczej ci, którzy dupy na stadion nie raczyli ruszyć.
Proste wyliczenia pokazują skalę problemu.
Zagraliśmy 10 spotkań jesienią. Wg 90minut.pl obejrzało je około 127 000 widzów. Doliczmy około 1300 osób na każdy mecz (zazwyczaj taka jest różnica między ilością sprzedanych biletów, a ilością widzów) co da nam 140 000 ludzi.
Przy idealnym układzie 30 tys co mecz x 10 spotkań dałoby nam 300 000.
Czyli brakło nam do kompletu 160 000 sprzedanych biletów. Niech będzie, że po 30 zeta sztuka, mamy 4,8 mln przychodu więcej. Jest różnica no nie?
Ale to niestety teoria. Rzeczywistość widzieliśmy w ostatni piątek.
the future's uncertain
and the end is always near
|