|
Zgodnie z prawem o tym, czy może grać czy nie w polskiej lidze decydują polscy lekarze. A ci orzekli, że nie może i żaden wynik badania z Austrii czy gdzie on tam się badał tego nie zmieni.
Gdyby grał u nas mimo zaleceń lekarza (nie wiem, czy to w ogóle możliwe) i padłby na serce w trakcie meczu, to by dopiero były kłopociki. Myślę, że w tej akurat sytuacji wygrana będzie po stronie Wisły.
Inna rzecz, że szkoda, że tak się to potoczyło, bo chłopak miał talent.
|