|
Jeśli już przy piknikach jesteśmy: szczerze mówiąc, o wiele bardziej podoba mi się zapełniony stadion, niż w większości puste trybuny, na których siedzą tylko kumaci.
Podejrzewam, że to też aspekt psychologiczny, który może wpływać na przyjeżdżające na Reymonta zespoły, kiedy zawodnicy wychodzą z szatni i od razu widzą, że na Wiśle jest tak tłumnie.
Ostatnio edytowane przez enzo : 10.01.2016 o godz. 02:04.
|