serek.c2 napisał(a):

|
Ja się zastanawiam jak się objawiała ta "kaplica" w przypadku rozszyfrowania taktyki Moskala... Przegrywaliśmy przez to, że rywale razili nas kontrami a w ataku nie mogliśmy nic stworzyć? Przecież za Kazka mieliśmy sytuacji tyle, że głowa boli... To nie taktyka decydowała a Jankowskie, którzy nie potrafili wykończyć wielu setek.
|
Decydowało wiele czynników. Bez sensu jest obwinianie tylko Moskala, ale nie ma też co robić z niego męczennika, bo - umówmy się - taktycznie też geniuszem nie był. Jak gra się układała, to wyglądało to nieźle, ale w momencie kiedy trafialiśmy na rywala, który chciał i/lub potrafił grać w piłkę, to Kazio nie bardzo wiedział jak zareagować. I nie mówię tu już nawet o zmianach, ale o korygowaniu ustawienia, kontrolowaniu stref, tempa i czegokolwiek, co wykraczałoby poza wcześniej założoną jedną taktykę. Natomiast pomysł jakiś był, może z czasem wyglądałoby to lepiej. W każdym razie, te wszystkie tracone punkty, to nie jest wina TYLKO Moskala albo TYLKO piłkarzy.