Wyświetl pojedynczy post
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10885
Stary 23.12.2015, 11:16
As napisał(a):Wyświetl post
Blad! Podstawa do wyjscia z dlugow jest frekwencja!

Gdyby ludziom faktycznie zalezalo na tym klubie, gdyby sie z nim identyfikowali, gdyby wisla byly dla wielu mala ojczyzna to wogole nie rozmawialibysmy teraz o kryzysie finansowym.

Po pierwsze frekwencja bliska 100% zapewnilaby konkretny wplyw z biletow.
Po drugie majac regularny duzy wplyw gotowki z biletow inaczej by sie prezesowi rozmawialo z bankami na temat kredytow konsolidacyjnych, ktorymi moglibysmy splacic najpilniejszych wierzycieli.
Po trzecie - najwazniejsze bo przynosi to najwiecej kasy - majac frekwencje na poziomie 25-30 tysiecy rozmowa z potencjalnym sponsorem odrazu wyglada inaczej. Nawet jesli Coca Cola czy Volkwagen byli zainteresowani sponsorowaniem Wisly to w momencie gdy jakis wazniak od marketingu w Wolfsburgu mial zaczac prowadzic powazne romowy widzac pusty stadion musial nabrac powaznych watpliwosci czy w Polsce reklama przez futbol a w szczegolnosci przy uzyciu wisly to dobry pomysl. Kto przy zdrowych zmyslach da milion czy dwa € na klub, ktory nawet w swoim miescie nie jest na tyle popularny aby zgromadzic przyzwoita frekwencje? No nikt, a juz napewno nie marka, ktora przy uzyciu klubu pilkarskiego chcialaby promowac sie w calym kraju.


Sorry ale ciecia spowoduja jedynie coraz wieksza zapasc i jeszcze mniejsze zainteresowanie klubem ze strony sponsorow.

Tylko i wylacznie kibice moga w tym momencie realnie wydobyc Wisle z kryzysu. Czas najwyzszy abysmy wreszcie wzieli odpowidzialnosc za ten klub. albo wszyscy spuscimy glowy w dol albo wyznaczymy kierunek w ktorym ten klub bedzie zmierzal.
Gdyby tylko od tego to zależało ile ludzi chodzi na mecze to River Plate nigdy by nie spadło. Górnik Zabrze zanim spadł też miał komplety na stadionie(po częsci dzieki tanim biletom tj.za tzw.złotówkę). Sukces jest wypadkową WIELU czynników, anie tylko tego czy dużo ludzi chodzi i czy łatwo pozyskac sponsora. Prosty przykład. Wisła zyskuje sponsora i dostaje 3 mln za sezon. Jeżeli pieniadz epójda na spłatę długów, zaległych rachunków itd. to trudno mówić o realnym zysku z tych 3 mln. To jest tylko kupienie spokoju. Jasne to tez ważne, ale z punktu widzenia strategi rozwoju to nic nie osiągasz.
Odpowiedz cytując