|
Szacunek dla Gniazdowego, za ostatnie 15 minut - "Czy wygrywasz czy nie..."! WISŁA - miażdżyło. Zawsze doping daje radę, jak jest mało ludzi - bo to oznacza, że przyszli tylko ci, którym naprawdę się chciało, ci najwierniejsi.
Zobaczyć po 5 porażce z rzędu, kapitana Głowackiego, który przeżył z Wisłą tyle co ja (jestem na trybunach od 2000) - który wzruszony dziękuje za doping i to "Czy wygrywasz czy nie",i klepie się po sercu, czyli też Białej Gwieździe na koszulce - BEZCENNE. Kto był, ten widział, bo w tv, ani w żadnej galerii zdjęć tego nie było.
|