|
Wolnosci demonstracji bardzo latwo jest poddac recenzji zwlaszcza, gdy jest sie jej organizatorem, badz uczestnikiem.
Lista skandowanych hasel, przemowienia - wszystko przechodzi przez cenzora.
Zglosic i tak ja trzeba, bo inaczej nielegalne zgromadzenie/demonstracja - nie przypomina Wam to czegos?
Oczywiscie warto wspomniec o uzyciu wowczas broni gladkolufowej.
Policja w pelnym rynsztunku, filmowanie uczestnikow kamera video w celu zbiorki wizerunku i danych osobowych.
I wspomniana przeze mnie komunistyczna (bratnia pomoc) ustawa 1066 zezwalajaca na uzycie przez obcych funkcjonariuszy broni palnej, srodkow przymusu bezposredniego, srodkow pirotechnicznych.
"Wolne" demonstracje. Tyaaa...
|