Mała aktualizacja z ostatnich meczy.
Z Lechem z tego co pamiętam straciliśmy bramki w zgodzie z przepisami.
Z Legią, przy bramce na 0:1, Prijovic był na pozycji spalonej i można powiedzieć, że utrudniał Cierzniakowi interwencje.
Z Lechią bramka Makuszewskiego z ewidentnego spalonego.
Dzisiejsza bramka dla Pogoni po minimalnym spalonym.
