|
Sponsor, sponsor, sponsor… A który poważny kontrahent zaangażuje się w finansowanie klubu, którego marka w ostatnich latach bardzo mocno ucierpiała? Kto ma się zająć poszukiwaniem takowego podmiotu, skoro w klubie nie ma nawet pionu, który obejmowałby kompetentny zespół ludzi zajmujących się takową materią? Cupiał od lat powtarza te same błędy. Nawet, jeżeli chwilowo wykaraskamy się z kryzysu sportowego, to ręczę, iż za jakiś czas wrócimy do punktu wyjścia, a problemy, zamiast zniwelować się ulegną kumulacji. Zamiast budować klub od strony organizacyjnej, my wciąż próbujemy budować wszystko na prowizorce. Tak się da oczywiście, ale na krótką metę. Ten balon w końcu pęknie i, to z bardzo wielkim hukiem. Z tak bardzo wielkim, że jego echo będziemy słyszeć w IV lidze…
Ostatnio edytowane przez Smuga : 18.12.2015 o godz. 18:34.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|