|
Piłkarze przyszli dzięki Smudzie-trenerowi. A to jest różnica między nim, a Smudą-dyrektorem. Oczywiście mam tu na myśli również różnice dla piłkarzy.
Poza tym jakim to Smuda może być dyrektorem skoro:
- za bardzo nie umie się wysłowić
- nie potrafi zachować tajemnicy
- żyje w starych czasach i ani myśli przyswajać nowej wiedzy (przykładowa sytuacja z brakiem w sztabie fizjologa albo teksty, że laptop służy mu jako podstawka pod kawę)
Gdy Smuda przychodził do Wisły 2.5 roku temu jako trener to można to było jeszcze jakoś mniej lub bardziej wybronić (że ma poparcie Cupiała i zawodnicy go będą słuchać, że tam jakieś sukcesy wcześniej miał itp.), ale teraz nie ma nic co za nim przemawia, a przynajmniej ja nic takiego nie znajduje.
|