Szajba_ napisał(a):

|
Jeszcze co do Smudy jako Dyrektora Sportowego. Nie trawię tego gościa, nie trawiłem jak był selekcjonerem i nie trawiłem jak był trenerem Wisły. Ale faktem jest, że ona jakieś tam kontakty ma, może coś złowić. Przykład właśnie Stilici, który to przeszedł do Wisły tylko dzięki Smudzie. Nie wiem, może jestem niepoprawnym optymistą, ale liczę na to, że ten wybór coś dobrego zrobi. Cupiał chyba sie pokapowałem, że jak nie sypnie hajsem, to spuści klub do 1(jak nie gorzej) ligi. Więc może. Byle by tylko Bross miał ostateczne słowo co do transferów.
|
Bez urazy ale to sie nazywa - głupota, a nie niepoprawny optymizm.
Jak mozna mysleć, że ten analfabeta moze byc dyrektorem sportowym i zrobić coś dobrego? Jedyne kontakty jakie miał Smuda to były znajomości w trzecich ligach niemieckich. Ujebały się jak spuścił klub i nie wypromował syna koledze.
A Stilic to z wojaży po europie wrócił zapuszczony i dojechany psychicznie więc nigdzie by się i tak nie załapał. Więc to nie Stilic przyszedł do Wisły tylko dzieki Smudzie. Raczej to dzieki Smudzie, Wisła dałą szansę Stilicovi.
Oj oczywiście że złowić on coś potrafi. Kiedyś tak się z sieciami zapuścił, żę wrócił z kucharzem, studentem , czwartoligowym testerem i pakietem bambusów z przebitymi papierami od Snoopy Sundaya. Dzieki Bogu, żę ktoś to rozkminił...bo by im jeszcze pewnie kontrakty w klubie trwały.