Szajba_ napisał(a):

|
Jeszcze co do Smudy jako Dyrektora Sportowego. Nie trawię tego gościa, nie trawiłem jak był selekcjonerem i nie trawiłem jak był trenerem Wisły. Ale faktem jest, że ona jakieś tam kontakty ma, może coś złowić. Przykład właśnie Stilici, który to przeszedł do Wisły tylko dzięki Smudzie. Nie wiem, może jestem niepoprawnym optymistą, ale liczę na to, że ten wybór coś dobrego zrobi.
|
Jeżeli można trzymajmy się faktów. Zacznijmy może od ich uporządkowania. Stilić przyszedł do Wisły nie ze względu na osobę Smudy, ale tylko dlatego, że najzwyczajniej w świecie ówczesny sztab szkoleniowy Lecha pogonił go z Poznania. Nie wiem, jakie kwalifikacje ma Franio, żeby doradzać w kwestiach transferowych Cupiałowi. Najzabawniejsze są te brednie opowiadane przez Smudę jakoby, to on „odkrył” Lewandowskiego. Pragnę tylko przypomnieć, że za ówczesną politykę transferową Lecha odpowiadał nieżyjący już Andrzej Czyżniewski. Smuda w tym czasie, co najwyżej dłubał sobie palcem w nosie. Jeżeli Cupiał chce „nowego rozdania”, to, po jaką cholerę chce nam zafundować powrót tego skompromitowanego osobnika? Daję sobie uciąć obie ręce i nogi, że już od pierwszego dnia swojego pobytu tutaj zacznie „kopać dołki” pod nowym trenerem, by zająć jego miejsce, gdy tamtemu powinie się noga. Chcemy znowu przerabiać casus Nawałki czyhającego na posadę Okuki sprzed kilku lat wstecz?