lazy napisał(a):

Piszesz jakbyś nie wiedział nic o prawie i przepisach. Załóżmy hipotetycznie że dostałeś decyzję o zwrocie nadpłaconego podatku. Ale zwrotu ci US nie wypłaca bo jakaś tam pani inspektor ma wątpliwości czy wyliczona kwota jest prawidłowa. To po ch... ta decyzja jeśli można mieć wątpliwości. Po co wyroki sądów skoro możemy mieć wątpliwości przy wsadzaniu ludzi za kratki, albo uniewinnieniu albo wypłacie odszkodowania albo wydaniu nakazu zapłaty itd.
W ogóle - po co komu prawo skoro "wątpliwościami" można wszystko up....ić? Naprawdę nie czujecie do czego to prowadzi?
|
Nie zauważyłem, że odpisałeś.
Tak, nie mam "nic wspólnego" z prawem.
Jeśli jednak prezes TK twierdzi, że orzekał będzie pełny skład, a potem orzeka niepełny - budzi to pewne wątpliwości. Rozumiem, że .... z nimi (wątpliwościami) i trzeba to zaakceptować?