krzaq12 napisał(a):

Wg mnie absolutnie nie. Lepiej nie mieć długu/lub mieć go np. o 60% mniej, niż mieć dług wobec firmy Impel i puste miejsce na rękawku.
Każdy sponsor nawet ten najmniejszy jest na wagę złota.
|
Strzelam, Wisła ma długi wobec Impelu na poziomie 0,5 mln złotych. Impel z własnej woli nie odważyłby się na sponsoring kwotą wyższą niż 300 tysięcy złotych, ale jeśli ma tylko umorzyć Wiśle długi to jest skłonny nawet podnieść stawke do 500 tysięcy.
Często w biznesie się stosuje taki manewr. Lepiej stracić trochę więcej, a mieć przynajmniej pewność odzyskania części pieniędzy.