|
Węgrzy prowadzą dzięki swoim rządzącym kraj po równi pochyłej, więc nie podążałbym drogą drugiej Grecji. Mamy przykłady krajów silnych, rozwijających się i w miarę niezależnych od swoich sąsiadów. Są to mianowicie Szwecja i Turcja, gdzie oba modele rządów, a dokładnie utrasocjalistyczny w Szwecji (wcześniej jednak przez 20 lat były świetne rządy liberalne, które zbudowały potęgę tego kraju) oraz autorytarny w Turcji nie są wg. mnie idealne, ale w takim półkolu jak Szwecja-Polska-Turcja można budować kraj oparty na silnej armii, gospodarce oraz wysokim poziomie edukacji.
Węgry to kraj zmierzający ku przepaści swojego narodu (wymierający, emigrujący i wynarodowiany przez Słowaków, Romów i imigrantów), więc lepiej unikać takich przykładów.
|