Dla mnie zatrudnienie tego trenera to nie jest nic innego jak znak, że Boguś się naprawdę wkurzył. Dlaczego, pisałem gdzieś już wcześniej. Różne znaki na niebie i ziemi wskazują na to, iż to będzie coś więcej niż tylko zmiana na stanowisku szkoleniowca. Prawdopodobnie także i jakieś wzmocnienia w drużynę i ustabilizowanie sytuacji Wisły. Być może jest to jedna z tych opcji, która ma przygotować Wisłę do sprzedaży albo osiągnięcia czegoś więcej niż pierwsza ósemka aby zrobić z Wisły atrakcyjny "towar". Może B.C. doszedł do wnioski, że aby odzyskać przynajmniej z 30, 40 baniek trzeba najpierw zainwestować 3-4. I daleki jestem od szerzenia tu czarnych wizji a namawiam raczej do spokojnego obserwowania co się dzieje. Ja Wam mówię: Będzie dobrze
