piotek napisał(a):

Fajnie, masz swoje zdanie, przedstaw je, ale nie obrażaj się, bo zachowujesz się jak dzieciak. No ale to Twój problem. Wyjedź na wakacje, cokolwiek.
Czerwona i karny to zbytnie osłabienie drużyny, potem oglądamy obronę Częstochowy, jak w Poznaniu. Przy faulu ostatniego obrońcy czerwona powinna być za faul poza polem karnym, bo nie ma możliwości zadośćuczynienia w postaci rzutu karnego. Gdybyś dawał czerwona za uszy faul od tylu, trzy wykluczenia w meczu byłyby standardem. Lech mógł zdobyć bramkę i w zamian dostaje lepsza sytuację strzelecką i wykluczenie przeciwnika? Gdyby wejście bylo jeszcze niebezpieczne...
|
ALe to nie sędzia osłabia drużynę tylko zawodnik który popełnia faul. Karny jest tak jak to nazwałeś - zadośćuczynienie za niesportowe przerwanie akcji w polu karnym, natomiast kartka jest tego występku karą.
Jak ty sobie to wyobrażasz? Że po za polem karnym, broń Boże nie atakujemy przeciwnika, nie przerywamy akcji...a jak wjedzie w kwadrat to ostra kosa bez .......enia?
W futbolu solą są gole i prostopadłe akcje. I właśńie dlatego zawodnik który wychodzi sam na sam jest nietykalny.