Dość dokładnie śledzę rywalizację Legii z Wisłą od mniej więcej 1998 roku. Dokładnie od tego meczu
http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=69510
Szczerze mówiąc poza meczem chyba w 2004 roku i 0-2 nie pamiętam równie słabego meczu Legii przy Reymonta. Wtedy Żurawski strzelił z karnego, a potem Kłos z bańki (albo odwrotnie Żurawski na 2-0). Skończyło się 0-2, a mogło 0-8.
Fatalny mecz i trzy punkty. Co się z tą Wisłą porobiło.. Nawet trochę żal.