Kurz napisał(a):

Ja widziałem takie same chęci, jak z Pasami. Należę do tej grupy, która zarzuca wielu naszym piłkarzom brak jakości, a nie zaangażowania. Dzisiaj Legia zagrała po prostu jeden z najsłabszych meczów w tym sezonie, dzięki czemu optyka spotkania jest inna niż po derbach, kiedy było po prostu trudniej.
Paradoksalnie w naszym wykonaniu też była to jedna z największych kopanin w sezonie, ale tego akurat mogliśmy się spodziewać po ostatnich kontuzjach, kartkach i posunięciach właściciela.
|
Dla mnie tez bez roznicy, a nawet bylo gorzej. Wtedy przegralismy 1:2 z lepsza druzyna ale mielismy przynajmniej jakies sytuacje wynikajace z akcji. Dzisiaj 0:2 z druzyna gorsza ale bez sytuacji bramkowych ale zwalam to na karb slabszego skladu.
Gdybysmy mieli gonic jak z craxa caly mecz to wygladalo by podobnie. Wtedy kiedy musielismy atakowac widoczny byl brak sil w 60-70 minucie. Gdy brakuje sil to latwiej jest sie jednak bronic dlatego dzisiaj sie tak nie rzucalo w oczy. Przez wiekszosc meczu wynik nie byl negatywny wiec takie wrazenia nie sa tak negatywne jak po derbach - ot zaburzona percepcja
