marpil napisał(a):

|
a mi się wydaje, że pierwsza bramka padła ze spalonego - jeśli na nim nie był nikolić to prilović raczej tak i aktywnie brał udział w akcji
|
Prilović nie dosyc ,że byl na spalonym to jeszcze wybitnie utrudnił interwencję Cierzniakowi. Co do piłkarzy Wisly serca do walki nie można im odmówić. Szkoda tylko że Boguski ma alergie na walkę bark w bark a Jankowski ma problem z podstawowym przyjęciem piłki. Uryga dzisiaj zagrał bardzo poprawnie. Tylko punktów brak .