Dzimi napisał(a):

Uważam, że poza nieszczęsnymi seriami remisów, że swoją cegłę do zwolnienia Moskala dołożyły:
pech, błędy sędziów (niewydrukowana tabela), kontuzja Sarkiego oraz najsłabsze transfery w letnim okienku od 2-3 lat.
Biorę pod uwagę tylko piłkarzy których można zakwalifikować jako wzmocnienie:
lato 2013: przychodzi Brożek, a za chwile Guerier
zima 2014: przychodzi Stilic i Dudka
lato 2014: przychodzą Stępiński, Guzmics, oraz Sadlok i Jankowski którzy pierwszą rundę mają super
zima 2015: przychodzi Jovic i Barrientos
lato 2015: przychodzą Cierzniak i Mączyński, odchodzą: Stilić, Garguła, Stępiński, Barrientos, a Głowacki i Brożek są coraz starsi.
Dodając powyższe do pechowych remisów lub porażek, błędów sędziowskich oraz kontuzji Sarkiego, mamy przyczynę zwolnienia Moskala.
|
OK, ale była też taktyka rodem ze Stawowego, czyli "Tiki taka dla ubogich". Długie utrzymywanie się przy piłce, mnóstwo podań, gra kombinacyjna - wszystko to do pola karnego. No i oczywiście brak strzałów z dystansu.
Naszą drużynę dawno przeczytali wszyscy pozostali trenerzy ekstraklasy. Agresywna gra, skomasowana obrona i szybkie kontry małą ilością zawodników - i była spora szansa na co najmniej remis.
Gdyby Moskal miał drużynę jak kiedyś Kasperczak, to pewnie zaoralibyśmy tą ligę i odnieśli całkiem niezłe wyniki w pucharach.
Ale kadra jest jaka jest, a dokładniej - na jaką nas stać. Moskal był dla nas słabym trenerem, ponieważ
nie umiał dostosować gry do zawodników. A mamy ich cztery rodzaje:
- dobrzy, ale już starzy
- ligowi średniacy z przebłyskami
- nieopierzeni debiutanci
- Cywka.
No i sorry, to nie mogło wypalić bez masy szczęścia. A tego trenerowi Moskalowi akurat brakowało zawsze.