Regan- może nas pocieszysz ?
Ja na swoją obronę mogę powiedzieć, że namówiłem i kupiłem dwa bilety dla kolegów którzy pierwszy raz idą na Wisłę.
Niech każdy rozejrzy się wśród swoich znajomych, zapyta czy idą na mecz a jak nie, to spróbuje ich namówić i zaproponuje wspólny wyjazd a zrobi wtedy dobry uczynek.
PS: Prawdziwym sabotażem to były dwa ostatnie mecze a nie my to co tu piszemy. Taka prawda.