Wyświetl pojedynczy post
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33860
Stary 04.12.2015, 13:56
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
Zimmermann to nie jest komuch to zdeklarowany wielbiciel Platformy Obywatelskiej.

Co do mnie to powinno się wypierniczyć wszystkich sędziów TK z prostej przyczyny: jeżeli część z nich bierze udział przy pisaniu projektu ustawy o TK to zdecydowanie podpada pod "nieetyczne zachowanie mogące podważać zaufanie do jego bezstronności lub niezawisłości."
Biorąc pod uwagę skalę etyczną - jak dla mnie pp. Rzepliński, Biernat i Tuleja powinni zakończyć swoją działalność w roli Sędziów TK, jakkolwiek prof. Tuleję bardzo cenię jako prawnika i konstytucjonalistę. Tylko jest jeden mały szkopuł postępowanie dyscyplinarne prowadzi oczywiście sam Trybunał, a jak wiadomo jest on "bezstronny i niezawisły".


Poznajecie drugiego gościa po prawej ? Henryka Krzywonos z przyjaciółmi

Niezawisłość a'la Tuleya. Publiczna komitywa posłanki Krzywonos i sędziego...



Cytat:
Kontestuję portale społecznościowe i chyba najwyższa pora przestać. Po pierwsze, zbyt długie kontestacjezamieniają się w swoje parodie. Po drugie, można się jednak paru rzeczy stamtąd dowiedzieć. A także pochwalić znajomymi.
Tak jak zrobiła to posłanka PO, Henryka Krzywonos, niegdyś działaczka trójmiejskiej „Solidarności”, znana ostatnio z radykalnego potępiania skoku na „niezawisłe sądownictwo”, który na jej oczach się dokonuje. A jak wygląda niezawisłe sądownictwo według pani Krzywonos? „Pokaż mi swój profil, a powiem ci kim jesteś” - mawia się dziś o Facebooku. Tak więc pani Krzywonos chwali się tam swoją wyprawą do stolicy, w której przyjaciele wzięli ją do knajpki. A wśród owych kilku, tak bliskich przyjaciół, aktorzy, celebryci oraz… sędzie Igor Tuleya. Ten sam, który tak sądził pana doktora G. za łapownictwo, że zamiast niego osądził szefostwo CBA. Jak widać, chłopak nie tylko pieczołowicie dbał o rozwój kariery, ale i do hajlajfu towarzyskiego się wstrzelił tym jednym wyrokiem.
Oboje państwo w przyjacielskich, a jakże, objęciach. Publiczna komitywa posłanki do niedawna rządzącej partii i sędziego wygłaszającego korzystne dla tej partii manifesty na sali sądowej? Żadnej ze stron to najwyraźniej nie przeszkadza. To model niezawisłości a’la Tuleya i Krzywonos.

http://wpolityce.pl/polityka/273930-...nos-i-sedziego
Ostatnio edytowane przez heoij : 04.12.2015 o godz. 14:15.