Kurz napisał(a):

Mogę się założyć, że większość nie tylko wierzy, ale jest święcie przekonana, że mamy skład na Mistrza, tylko piłkarzom się nie chcę albo trenerzy są źli. I oczywiście punkt centralny, nie wykorzystujemy sobie na złość szalenie uzdolnionej młodzieży . Zastanawiam się tylko gdzie jest granica tego obłędu?
|
Ja trenera rozliczam z tego do jakiej formy potrafi doprowadzić piłkarzy. Zdarzało się, że w naszej lidze MP zdobywały zespoły grające na ambicji. Ale spokojnie, ja akurat nie uważam, że mamy skład na MP, ale na europejskie puchary już tak(zwłaszcza w naszej amatorskiej lidze, gdzie regularności brak i gdzie zabiera się punkty lepszym). Problemem jest właśnie trener i cały sztab. Jak to możliwe, że taki Zieliński potrafił doprowadzić tak żałosnego i tragicznego(i to przez kilka lat) Cetnarskiego do takiej formy? Nie wspominam już o innych kopaczach(bo przez lata tak właśnie wyglądali, np. kolejny Rakels, Sretenovic, Sandomierski). Tutaj widać rękę trenera. Dodatkowo potrafił zbudować i wypromować juniorów. Piast to kolejny klub, gdzie rezerwowi, wyglądający wcześniej fatalnie(czeski zaciąg, pijak Mraz), nagle pod okiem dobrego trenera zaczęli grać w piłkę. Ruch mający może 2 sensownych piłkarzy nagle jest w ósemce. Oczywiście to przypadek i zasługa lepszej kadry(jasne...).
Dobry trener i wyniki przyjdą. Odpowiednich kandydatur na polskim rynku obecnie nie ma.