Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 03.12.2015, 12:17
"Trener" Broniszewski zaczynając swoją misję na ławce w roli pierwszego - praktycznie ją skończył. Doskonale zdaję sobie sprawę, że facet nie ma kim rotować w składzie, ale wystawia w meczu Alana Urygę, który wczoraj na boisku tylko był, bo na pewno nie grał w cokolwiek, nie posądzając go o to, że grał w futbol.

Trener drużyny, która w 6 minucie traci swojego jedynego napastnika, w 19 minucie traci "obrońcę" i bramkę z karnego, a potem przez 25 minut gra w osłabieniu - bez jakiejś niesamowitej przewagi Kuchenkorza, pierwszej niewymuszonej zmiany dokonuje w 89 minucie !!!!!!!!!!!!! Chyba się coś Panu "trenerowi" pokiełbasiło, bo Uryga w drugiej połowie nie wykonał żadnego poprawnego zagrania, a Boguski dyszał już w 60 minucie (jest tak od kilku spotkań). Wprowadzenie już od II połowy kogokolwiek w miejsce tej być może dałoby stratę kolejnych bramek, a może pozwoliłoby zespolowi odetchnąć i osiągnąć cokolwiek (może chociaż celny strzał ?) tym bardziej, że Amika grała oszczędnie.
Jedynie Cierzniak był zawodnikiem, który grał na normalnym wysokim poziomie. Jankes na czubie to pomyłka - on nigdy na tej pozycji nie grał. Z zawodników z pola jedynym, który zagrał na ekstraklasowym poziomie był Burliga...... Reszta to mniejsze albo większe dno
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując