Gin napisał(a):

|
Uryga do tartaku się nadaje . Tam z niego zrobią jakiś mebel , trzeba było grać w piłkę a nie chodzić na studia , przynajmniej bym lepiej zarabiał , jakim cudem ten facet gra w ekstraklasie to nie wiem
|
Takim cudem, że w Wiśle jest jeden (ew. dwóch) bramkarzy, 5 obrońców, jeden pomocnik, jeden napastnik (lub raczej historia napastnika) oraz czasem jeden skrzydłowy bez głowy... tyle. Czymś tę jedenastkę trzeba wypełnić i stąd biorą się takie Urygi czy Jankowskie.