|
19 lat jeżdżenia na Wisełkę i wczoraj po raz pierwszy przeszła mi przez głowę myśl, na następny mecz nie jadę, nie ma sensu, lepiej ten czas poświęcić dla rodziny, dla dzieci, ku...a nie załamały mnie Valerengi, Karabachy czy inne Levadie, nawet u siebie 0-4 z Groclinem pewnego razu, żadne wyprawy gdzieś na pogranicze Śląska do Sosnowca, mecze na Suchych Stawach, nawet czarodziejskie serie remisów, zawsze wracając z meczu już byłem myślami przy następnym... aż do wczoraj, wczoraj przyszło to dziwne uczucie, po co to robić? ....
Lecz szybko zrozumiałem, że Wisła to nie piłkarze (lub nędzne imitacje piłkarzy), Wisła to historia (sportu, Krakowa oraz Polski), to sposób na życie, to legenda.
Wczorajsze upokorzenie boli ale to nie powód do odpuszczenia sobie, Wiślakiem trzeba się urodzić, szlachetne urodzenia zobowiązuję!
ZAWSZE WIERNE ZACHODNIE PODKARPACIE
WISŁA FC CHICAGO
|